GG Network na rynku komunikatorów jest niewątpliwie monopolistą. Pod adresem tej firmy zawsze kierowana była krytyka, głównie od osób wymagających od programu nadążania za nowościami z komunikatorów konkurencji, ale dopiero teraz nawet zwykli, mniej wymagający użytkownicy nie mają wątpliwości – GG już dawno się skończyło.
Co się takiego stało, że Gadu-Gadu S.A. postanowiło odświeżyć nam komunikator na tyle, że został on napisany od początku? Jeśli nie chcesz czytać historycznego wykładu, przejdź do podsumowania.
Classic Gadu-Gadu
Pierwsze większe głosy krytykujące twórców GG pojawiły się wraz z kolejnymi wydaniami GG 7.x. Komunikator w tej serii zmienił się sporo w stosunku do wersji 6.1, ale nie na tyle, aby można to nazwać rewolucją. Krytykujący jednak już wtedy zauważyli, że komunikator rośnie w ‘bajery’ typu Radio i MojaGeneracja śmigające gdzieś w oknie głównym. Nie można jednak zarzucić twórcom zrzucenia rozbudowy funkcjonalności na dalszy plan – Rozmowy Audio/Wideo w komunikatorze się pojawiły w wersji 7.5, w którejś magicznej wersji 7.x pojawiła się również integracja z serwerem pocztowym Microsoft Exchange.
Nowe Gadu-Gadu 8
Geneza (domniemana)
Aplikacja GG 7.7 była oparta o kod programu SMS-Express, który w 2000 roku wyewoluował do Gadu-Gadu 3.0. Po kilku latach zmieniania kodu, grzebania, usuwania w nim kolejnych linijek na rzecz nowych, program mógł stać się nieco ‘ociężały’ i trudniejszy w rozwijaniu niż gdyby napisano go od początku. Dla przykładu: GG 7.7 od samego początku opierało się o silnik Internet Explorera o nazwie Trident. Każdy chyba wie mniej więcej jak działa IE (o ile działa). Szczególnie widoczne problemy pojawiły się przy użytkowaniu klienta GG 7.x pod Windows Vista i Windows 7 gdzie mamy odpowiednio IE 7 i 8.
Inną sprawą jest to, że w momencie tworzenia aplikacji i jej rozwoju nie przewidziano kilku rzeczy, m.in. obsługa połączeń z numerami powyżej 17 milionów – nikt wtedy nie przewidywał, że sieć będzie aż tak duża, stąd nikt się nie przejmował, aby pozwolić klientowi na rozmowy z serwerem o tak dużych numerkach. O ile serwer może wysyłać do klienta wiadomości z wysokich numerów, o tyle klient dozna przepełnienia i po prostu crashnie.
Beta
Ostatnie wydanie GG Classic (
CGG 7.7 build 3746) nastąpiło 31 marca 2008 roku. W tym czasie trwały już prace nad ósmą odsłoną Nowego Gadu-Gadu (NGG). W plikach buildu 6001 mamy zgrabnie zapisaną datę 22.10.2007, można więc uważać, że od momentu startu prac do wycieku pierwszej wersji GG8 minęło co najmniej 8 miesięcy (prawie jak dziecko
ale w końcu mam na myśli wyciek z 25 czerwca 2008 ). W tym czasie grupa dzielnych kilku-kilkunastu programistów tworzyło nowy komunikator, ale także rozbudowywano serwer o nowe funkcje – długie statusy, zmieniony protokół (zmieniono sposób przesyłu plików oraz obsługę konferencji).
Okres po 30 czerwca 2008 to czas ogromnego zainteresowania tworami spółki, szczególnie dotyczącymi sieci GG. Uruchomiono blog, w którym entuzjaści jak i przeciwnicy mogli komentować rozwój komunikatora. Oprócz Nowego GG użytkownicy zostali obdarzeni nowym WebGadu oraz (wcześniej) Nowym Mobilnym GG 3.x. Blog GG okupowany był przez ludzi, którzy chcieli szybkiego rozwoju klienta Gadu-Gadu – zgłaszanie sugestii w komentarzach lub żądanie kolejnych bet to ok . 80% ówczesnych komentarzy. Wśród innych komentarzy znalazło się wiele krytyki, chociażby dla wyglądu komunikatora. Przyznam, że GG8 istotnie – może i miało cukierkowy wygląd, ale można było go zmienić, więc to nie była wada komunikatora, a zaleta – co innego w obecnej (dziesiątej) wersji, w której to na wygląd programu mamy znikomy wpływ. Krytyczne wypowiedzi jednak wygrały i GG8 uzyskało mniej cukierkowaty wygląd, zrezygnowano także z paczki nowych emotikon.
Wydanie finalne
Finalne wydanie GG 8.0 poprzedzone było “przypadkowym” wyciekiem wersji nieco starszej. Okres przed wydaniem wersji finalnej był poprzedzany wieloma publikacjami na łamach portali dotyczących świata IT, w których często stawiano pytanie typu “Kiedy ujrzymy wersję finalną GG8?”. Nadszedł czas premiery i uznania GG za produkt końcowy i… tutaj pewien spory zawód (przynajmniej z mojej strony): Za wersję finalną uznano komunikator bez wyszukiwania w archiwum, bez jego importu, bez zachowania kompatybilności nawet z własnym protokołem (przykład: brak opcji Ukrywania przed wybranymi osobami). Brakowało naprawdę sporo opcji.
Wraz z premierą
GG 8.0 Final uruchomiono forum GG. Prawdę mówiąc, gdyby nie ono to niniejszy blog nigdy by nie powstał. Tam właśnie ludzie, którym Nowe GG się podobało postanowili rozpocząć zgłaszanie sugestii i błędów w najnowszych odsłonach GG. I wiecie co? Wyobraźcie sobie, że część sugestii bywała wprowadzana w życie, m.in. zmiana układu okna rozmowy (pasek z przyciskiem zadzwoń został zlikwidowany, bo po co marnować miejsce?), zmieniono katalog publiczny, wprowadzono ukrywanie przed wybranymi osobami i wiele innych.
Kiedy komunikator schodzi na złą drogę…
W pewnym momencie lista sugestii zaczęła szybciej rosnąć niż maleć. Dodam, że lista ta, obecnie właściwie w ogóle nie maleje, bo po co spełniać sugestię użytkowników? W wersji
8.1 wprowadzono GGLive, które poniekąd przypomina mi jedną z własności Blipa, czyli informowanie wszystkich na raz o danym zdarzeniu. Zdublowanie tej funkcji w komunikatorze spowodowało, że o prywatności w serwisach GG Network możemy pomarzyć. W wersji 8.2 pojawiły się magiczne Opisy Graficzne, na których GG Network zarabia po conajmniej 2 zł od jednego. Nie byłoby nic w tym złego, gdyby nie to, że nadal komunikator nie posiadał podstawowego wyszukiwania w archiwum, a lista sugestii rosła.
Nadszedł czas na zgłoszenie sprzeciwu – tak narodziła się Akcja Słońce, która polegała na wysyłaniu maili do twórców z apelem o uwzględnienie sugestii użytkowników w procesie tworzenia kolejnych wersji. Pomogło? Ciężko powiedzieć. Z jednej strony wersja 8.3 posiadała już takie opcje jak wyszukiwanie w archiwum, rozmowy audio-video a nawet komunikator przyśpieszył dzięki rezygnacji z używania Internet Explorera do generowania okien rozmowy, ale jednak szukajka w archiwum rewelacyjna nie jest i prędko się nie zmieni, a zerwanie z IE na rzecz silnika WebKit da podstawę pod dzisiejsze GG10.
Co się stało z GG 8?
Projekt NGG żyje pod nazwą GG10 – jest to co prawda inna bajka, ale o tym za chwilę. Sam klient GG 8.x zmarł pobity przez komercję i reklamy. GG 8 bije na głowę pod wieloma względami GG 10 – mniej reklam, mniej zbędnych usług, większa czytelność… Ostatnia wersja
GG 8 (czyt. Ostatnia normalna wersja GG) została wydana w listopadzie. Od tamtej pory GG Network chwaliło się nowym “Gate Project”, czyli klientem GG 10, choć tak naprawdę czy jest się czym chwalić? Zmiana GG8 na GG10 tylko umocniła krytyczne zdania na temat GG i stworzyła nowe. Blog GG świeci pustkami, a jeśli ktoś tam wchodzi, to jest to spambot reklamujący Viagrę… Popularność GG spada, tym bardziej, że obecnie na stronie producenta możliwe jest pobranie tylko wersji dziesiątej (mimo jej testowego charakteru), co nie każdemu się podoba. Nikt nie zgłasza nowych sugestii dotyczących GG10 bo po co?
Być może GG 8 trochę zbaczało z drogi w kierunku rozwoju komunikatora, ale GG 10 niestety na tej samej drodze idzie w przeciwnym kierunku zwyczajnie cofając się.
Poniżej przedstawiam screeny kolejnych wersji Gadu-Gadu.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, poleć znajomym klienta alternatywnego: przez GGLive lub ustaw opis:
Prawdziwe GG Umarło, sprawdź lepsze komunikatory! www.akcja-slonce.tk



Zastanawiam się czy sztab gg ma prawdziwego grafika. Strona wizualna tego komunikatora przypomina gazetki z biedronki itp. Jak widzę w nowym jest już lepiej ale i tak wszystko wygląda nachalnie i topornie, na pewno nie nowocześnie.
chociaż teraz na starszej wersji można rozmawiać z nowymi numerami, tyle, że przez konferencję…